Teraz zejdę do źródeł... do bitwy o fotografię PRAWDZIWĄ. No bo kto z nas nie chciałby uprawiać fotografii prawdziwej? Choć przez chwilę. Żeby spojrzeć, żeby zrozumieć, żeby uchwycić, żeby zapanować nad fotonami, żeby móc innym powiedzieć, jak to się stało... jak dotykało się sztuki czystej, jak...
Według tych którzy czerpią swą wiedzę o fotografii ze ŹRÓDŁA, fotografia PRAWDZIWA rodzi się w dzisiejszych czasach wyłącznie w odmętach azotanu srebra. Jest jeszcze metol, hydrochion, fenidon, paraaminofenol -- choć to już jednak kompromis dla mniej wymagających. Dobór tych pierwotnych narzędzi jest - zdaniem tych którzy WIEDZĄ - warunkiem niezbędnym Tworzenia przez duże "T".
Pewne jest natomiast - według tych którzy WIEDZĄ - że zapis cyfrowy uniemożliwia uprawnianie PRAWDZIWEJ fotografii. Mało tego, zapis cyfrowy upośledza, uwstecznia. Przez zbytnie ułatwianie, bo wtedy człowiek nawet nie czuje, że TWORZY, że... że... że coś ważnego robi... I przez tę łatwość myślenie wyłącza, czy chce, czy nie chce...
Dobrze, że zawsze są tacy, którzy WIEDZĄ, bo inaczej czułbym się cokolwiek zagubiony w tym trudnym świecie. A tak, wklejam sobie obrazek i wiem, że z PRAWDZIWĄ fotografią nie ma on nic wspólnego.
Według tych którzy czerpią swą wiedzę o fotografii ze ŹRÓDŁA, fotografia PRAWDZIWA rodzi się w dzisiejszych czasach wyłącznie w odmętach azotanu srebra. Jest jeszcze metol, hydrochion, fenidon, paraaminofenol -- choć to już jednak kompromis dla mniej wymagających. Dobór tych pierwotnych narzędzi jest - zdaniem tych którzy WIEDZĄ - warunkiem niezbędnym Tworzenia przez duże "T".
Pewne jest natomiast - według tych którzy WIEDZĄ - że zapis cyfrowy uniemożliwia uprawnianie PRAWDZIWEJ fotografii. Mało tego, zapis cyfrowy upośledza, uwstecznia. Przez zbytnie ułatwianie, bo wtedy człowiek nawet nie czuje, że TWORZY, że... że... że coś ważnego robi... I przez tę łatwość myślenie wyłącza, czy chce, czy nie chce...
Dobrze, że zawsze są tacy, którzy WIEDZĄ, bo inaczej czułbym się cokolwiek zagubiony w tym trudnym świecie. A tak, wklejam sobie obrazek i wiem, że z PRAWDZIWĄ fotografią nie ma on nic wspólnego.



