Jeszcze raz PORTRA. I to będzie tyle z pierwszej rolki. Pierwszej próbnej rolki, naświetlonej na szybko. I nieco za szybko, ale co tam.
Druga czeka zagnieżdżona w aparacie od co najmniej 3 tygodni na pierwsze zwolnienie migawki. Może weekend coś przyniesie w tej sprawie.
piątek, 12 sierpnia 2011
wtorek, 9 sierpnia 2011
JESZCZE O SKANOWANIU PORTRY
Kolor się odnalazł jednak. Za sprawą magicznej funkcji "Retrieve color" w oprogramowaniu epsona. Zeskanowany TIFF wygląda od strony kolorystyki bardzo przyzwoicie. Pozostaje odrobina zabawy z tonami (głównie dostosowanie kontrastu) oraz wyczyszczenie kurzu i zarysowań.
Ten odnaleziony kolor podoba mi się bardziej niż kolor wydobywany przeze mnie ręcznie (zob. poprzedni wpis). Jest cieplejszy i bardziej naturalny. No i przede wszystkim po prostu JEST i nie trzeba go poszukiwać.
wtorek, 12 lipca 2011
WEJŚCIE PRÓBNE W KOLORZE
Po roku zabaw analogową czernią i bielą, choć przede wszystkim chyba analogowymi szarościami, poczyniłem pierwsze niepewne kroki w kolorze. Skanowanie kolorowego Kodaka Portra okazało się zaskakująco trudne. Żyłem ułudą blogów, że prawidłowy kolor pojawi się po prostu sam. Zeskanuję i będzie. No ale go nie było. Byłem zatem zmuszony do poszukiwania kolorystycznej rzeczywistości za pomocą suwaków, co w istotnym zakresie się udało. No ale to ja znalazłem te kolory a nie Kodak.
Zapewne zatem popełniam jakiś błąd przy skanowaniu i potrzeba czasu zanim odnajdę optymalne ustawienia. Zanim powycieram szlaki.
A to powyżej - to takie wejście próbne w analogowy kolor. Pierwszy kroczek na nowej ścieżce.
Zapewne zatem popełniam jakiś błąd przy skanowaniu i potrzeba czasu zanim odnajdę optymalne ustawienia. Zanim powycieram szlaki.
A to powyżej - to takie wejście próbne w analogowy kolor. Pierwszy kroczek na nowej ścieżce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)