poniedziałek, 31 maja 2010

DYPTYK

Napowypisywałem wcześniej, że będę kontynuował testowanie różnic pomiędzy obrazem pełno- i niepełnoklatkowym.  Jednak w gruncie rzeczy nie jestem już w stanie wykrzesać w sobie grama zainteresowania tymi sprawami.

Za to znowu podjąłem fotografowanie.  Okresy odpoczynku są potrzebne żeby spokojnie chłonąć prace innych, lepszych ode mnie.  Ładuję baterię po to by znowu wiedzieć, co i jak zrobić.  No i chyba znowu wiem.

sobota, 29 maja 2010

PORTRET DZIENNY

JEŚLI ZECHCĘ

Opowieść, którą mam do opowiedzenia nie istnieje.  Tyle wyrazów a ja bez trudu wybiorę właściwe.  Utkam swoje światy, za rękę po nich będę prowadzał.  I zachwycę i pogubię, i napawać się będę tym konstruktem.  Ruszę palcem a on posłusznie to rozrośnie się, to skuli.  Będą w nim świty ciepłe światłem, będą lęki pierwotne, i błyski chwil, których się nie da zapomnieć. Jeśli zechcę. A gdy kto tam zamieszka, wszystkie ścieżki przed nim odkrywał będę.  Jak ojciec próśb wysłuchiwał.  Jak tyran uśmiercał.  Jeśli zechcę.