piątek, 3 grudnia 2010

O WRAŻLIWOŚCI

Temat fotograficznej wrażliwości, wyczulenia na obraz i światło, rzadko jest poruszany w polskich internetowych serwisach poświęconych fotografii.  Zapewne dlatego, że dla większości jest to temat mało interesujący.  A mało interesujący jest dlatego, że jest mało zrozumiały.  Mało zrozumiały natomiast dlatego, że budowanie własnej wrażliwości na obraz wymaga skupienia i pracy nad sobą.  Te zaś są dobrem równie rzadkim.

Dlatego z przyjemnością polecam felieton Mariana Schmidta, opublikowany w fotoblogii (cześć1 | część 2).  Dotyka on spraw fundamentalnych w sposób prosty, konkretny i zrozumiały.  Jak na pierwszorzędny felieton przystało.

środa, 1 grudnia 2010

PATRZĄC Z INNEGO MIEJSCA

Blog daje fotografowi możliwość łatwego spoglądania wstecz.  Patrząc już z innego zupełnie miejsca widzimy, że niektóre sprawy okazały się nazbyt oczywiste, a inne zupełnie niewarte uwagi.  Część spraw z kolei nadal nas dręczy i nadal wydaje się warta pogłębiania.  Możemy obserwować jak nasze fotograficzne rozterki zmieniały swój kształt, jak zmieniała się nasza wrażliwość na obraz.  Możemy analizować i oceniać przebytą drogę, ba, prawie każdy uczyniony krok.  Tymczasem fotograficzna wyprawa trwa.  Blog podpowiada aby nie zatrzymywać w jednym miejscu zbyt długo.  Nie zgnuśnieć.  Nawet jeśli przez cały ten czas staramy się zrobić jedno i to samo zdjęcie, tylko za każdym razem odrobinę lepiej. 


(Fujifilm Neopan 400CN - skan z negatywu)

poniedziałek, 29 listopada 2010

ROBIĘ SWOJE

Robię swoje.  Tylko mniej zdjęć co i raz.   Jakbym lepiej już wiedział czego chcę i z góry rezygnował z ujęć, które nie rokują.  Jak gdybym wolał poczekać cierpliwie na swoje ujęcie z okiem przyklejonym do wizjera.  I jakbym wyzbył się wątpliwości, że właściwa chwila nadejdzie a ja będę tego świadomy w ułamku sekundy.