poniedziałek, 18 stycznia 2010

KŁOPOTY Z KOLOREM

Walka z kolorami zawsze stanowiła wyzwanie.  A to za żółto, a to za czerwono, a to za zielono, a to za niebiesko.  Zawsze coś jest nie tak.  Wraz z kolorem wkracza do moich zdjęć bałagan i trudności w kontrolowaniu ostatecznego efektu.  A może sam nie wiem czego chcę.  Uciekam sobie w czerń i biel, bo tam się czuję swojsko i swobodnie.  Tam potrafię sobie wyobrazić efekt końcowy zanim do niego dotrę.

Ale postanowiłem jednak próbować.  Wyobrazić sobie jak ma wyglądać moje kolorowe zdjęcie i poszukać go.  Bo też czasem - choć rzadko - czerń i biel nie potrafi w żadnej z możliwych konfiguracji dostarczyć przeświadczenia, że praca nad zdjęciem jest skończona.  Czasem kolor jest po prostu lepszym wyborem.  Więc trzeba go okiełznać jakoś.  I to jest początek prawdziwych kłopotów.


Digart

5 komentarzy:

Szymon pisze...

ten kolor tutaj bardzo do mnie przemawia :)

krakowianka pisze...

Jestes Wielki!

O'Dea pisze...

Wchodzę na bloga, patrzę na zdjęcie, myślę .... "chyba pomyłka" ... sprawdzam - jednak Kraftsman! Uwierz w siebie! Naprawdę potrafisz w kolorze!

foto-luk pisze...

widzisz problemy w kolorze zacznij fotografować analogowo;) osobiście mi ten bobas nie podchodzi kolorystycznie

Kraftsman pisze...

@foto-luk: Może i zacznę. Zastanawiam się nad jakimś średnioformatowym zestawem. Chodzą teraz w cenie złomu. Ale tylko jako ciekawostkę. I dla średnioformatowego odwzorowania obrazu.

Wystąpił błąd w tym gadżecie.