piątek, 3 grudnia 2010

O WRAŻLIWOŚCI

Temat fotograficznej wrażliwości, wyczulenia na obraz i światło, rzadko jest poruszany w polskich internetowych serwisach poświęconych fotografii.  Zapewne dlatego, że dla większości jest to temat mało interesujący.  A mało interesujący jest dlatego, że jest mało zrozumiały.  Mało zrozumiały natomiast dlatego, że budowanie własnej wrażliwości na obraz wymaga skupienia i pracy nad sobą.  Te zaś są dobrem równie rzadkim.

Dlatego z przyjemnością polecam felieton Mariana Schmidta, opublikowany w fotoblogii (cześć1 | część 2).  Dotyka on spraw fundamentalnych w sposób prosty, konkretny i zrozumiały.  Jak na pierwszorzędny felieton przystało.

Brak komentarzy:

Wystąpił błąd w tym gadżecie.