czwartek, 29 października 2009

SETNY WPIS

To mój setny wpis na blogu, więc znowu jest okazja do bycia łzawo-refleksyjnym. Ale nie zamierzam z niej korzystać, bo towarzyszy mi raczej nastrój pogodnej ironii. Ktoś kiedyś powiedział zresztą, że moja ironiczna twarz prawie zawsze wygląda tak, jakbym drwił z rozmówcy. Pamiętam, że nieco mnie to zaskoczyło.

Szczęśliwie twarze moich modeli nie zawodzą. Znam je. Znam je w każdej możliwej konfiguracji napięć mięśniowych. Czasem odpływam i zaczynam bezwiednie śledzić mimikę rozmówcy, robiąc w głowie zdjęcia w wybranych przez siebie momentach. Dobre ćwiczenie, choć z czasem zaczynasz uchodzić za dziwoląga.

Ciepło myślę o tym zdjęciu. Myślę, że jest idealne na setny wpis w tym blogu.

4 komentarze:

agaw pisze...

Gratuluję okrągłej rocznicy, życzę licznego pomnożenia zer:))))

krzychu pisze...

za poprzedniczką (?): pomnażania!

Lucas Gusmão Mendes pisze...

very beatiful picture, congratulations

Kraftsman pisze...

Dzięki / Thanks!

Wystąpił błąd w tym gadżecie.